Reklamacja i Śledztwo

polish english 

Od jakiegoś czasu prowadzę prywatne śledztwo w sprawie czarnych plam ze smaru na mankietach mojej koszuli, najpierw myślałem że to ja gdzieś zaczepiam, ale niedlugo później okazało się że plamy są na koszulach odebranych bezpośrednio z pralni, dotyczy to tylko koszul w wersji do spinek czyli mankiety są 2 razy dłuższe i zawija się je spinając spinkami.
W sobotę oddałem następną porcje koszul do prania, tym razem byłem już przygotowany merytorycznie i językowo do zgłoszenia reklamacji.
W poniedziałek odebrałem pranie, zapytałem grzecznie czy mogę sprawdzić koszule, sprawdziłem te z długimi mankietami i w 2 na 4 koszule były plamy.
Firma grzecznie przeprosiła i obiecała poprawę, we wtorek odebrałem te same koszule już w pełni czyste.
(A co najciekawsze w sobotę oddając koszule powiedziałem żeby je sprawdzali sami bo na rękawach są plamy ze smaru) – to widocznie nie pomogło.
Podejrzewam że prasowanie tych koszul odbywa się w jakiejś specjalnej maszynie która po prostu długich mankietów nie obsługuje (nie widziałem takich koszul w japonii – tutaj do spinek używa się zwykłych koszul).
No tak, w sumie to moja wina – używam niestandardowych koszul…
Zobaczymy jak będzie następnym razem.

5 thoughts on “Reklamacja i Śledztwo”

  1. Hehe, ja pamietam jak musialem sie udac do Yodobashi w Shinjuku (maja tam ponoc najlepszy punkt foto), zeby mi wydlubali zerwany film ze srodka aparatu. Oczywiscie balem sie, czy dostatecznie dosadnie zaznaczylem ze musza to zrobic w ciemni :). ale wszystko bylo wporzadku.

    No i jeszcze dwa razy reklamowalem obiektyw, ale tez wszystko sie dobrze skonczylo i sie nie popsul do dzis :)

    Trzymaj sie Kuba :D
    sledze ciagle blogaska ;)

    p.s
    a jak tam Twoj japonski ?

  2. Japonski calkiem niezle i caly czas do przodu, w tym tygodniu koncze swoj kurs i chce zaczac nastepny poziom wtajemniczenia.

  3. Pingback: Ekonomia
  4. Pingback: Psychologia
  5. Pingback: Japonia

Leave a Reply