Protekcja rynku

polish english 

Chyba nie ma innego kraju w ktorym tak ostra bylaby protekcja wewnetrznego rynku.

Kupilem niedawno sluchawki bluetooth Sony DR-BT22, i chcialem je podlaczyc do ipoda,
juz same sluchawki nielatwo znalezc, moze z 90% modeli to takie wiszace na szyi a ja takich nie chce, chce takie z palakiem na gorze a znalezienie takich to juz niemaly wyczyn (sa moze z 3-4 modele, wczesniej mialem plantronics pulsar ale to tandeta – rozpadly sie po 4 miesiacach). W koncu znalazlem sklep, wczesniej sprawdzilem ktory adapter do ipoda dziala, oczywiscie na stronie producenta pisza ze dziala tylko z adapterami sony, a do ipoda jest tylko jeden: TMR-BT8iP.
Wiec pytam w sklepie czy jest – nie ma, pytam dlaczego – nie wiadomo, nie ma bo nie ma (a taich samych adapterow do sony walkmana jest w kazdym tyle ze mozna sie nimi przykryc…. – dlaczego taka roznica – moze dlatego ze to ipod czyli konkurencja).
Wiec nie ma wyjscia, musialem kupic jakis inny czyli ryzykowac ze moze nie dzialac , panowie w sklepie pouczyli mnie ze ten ktory wybralem (jakis maxell) nie zadziala ale drugi (sanwa mm-btad10) owszem, sprobowalismy no i dziala.

Pozniej sprawdzilem dokladnie w sieci – adaptera TMR-BT8iP mimo ze jest w ofercie po prostu nigdzie NIE MA i wcale sie nie dziwie, ipoda trzeba zwalczac, tak sie tutaj robi biznes…

I na ipodach takie dzialania sie nie koncza, np. oplaty za samochody uzywane, np. starsze niz 3 lata sa tak wyregulowane zeby przekroczyly cene samochodu czyli zmuszaly do zakupu nowego…