わすれもの (wasuremono) czyli jak odzyskałem torbę

polish english 

Every week we play table tennis at greg’s place, this morning my mind was somewhere else and i left my sports bag on the train to work.
I came to the office and realized that i had no bag, quick walk to the station lost&found office, explanation, i had to describe where, which train, how did the bag looks like, what was inside, which car i took, on which side, whether the bag was on the floor or the top rack.
In addition to that at every station they have very detailed maps of all other stations to make it easier checking which car it was – basically shows how the train lays out along the platform, if you can remember that you left right in front of staircase that might help you figure out it was car number x.
More – they have access to very detailed train schedule and know exactly where the train is now and where to call and ask service to check if lost stuff is there.

I had to sit there for about 10 minutes, the guy checked in the system, made a few calls, and told me that bag has been found, told me where to go, it took me almost one hour to get there, then i had to find their lost&found office and i have bag with me now. :-)

It would be hard to really lose something here.

Retweet

8 thoughts on “わすれもの (wasuremono) czyli jak odzyskałem torbę”

  1. Widac nie zastosowales sie do prosby z glosnikow:
    “Wasuremono ha nai de, gochuui kudasai” :) (prosze uwazac, zeby niczego nie zapomniec :P.

    A w jakiej linii zapodziales torbe :) ?

  2. Dokładnie nie zastosowałem się ;-).
    Tokyu denentoshi – z nia jest o tyle ciekawie że w najgorszej wersji pociąg zaczyna w Chuo-Rinkan jako Tokyu Denentoshi , w Shibuya staje się Tokyo Metro Hanzomon, potem w Oshiage staje się Tobu Isesaki Line i kończy gdzieś super daleko. Moja torba znalazła się w Kita-Senju właśnie już na linii Isesaki… Trochę daleko ;-)

  3. I to mi się właśnie podoba w Japonii – nic nie zginie. Trzeba mieć tylko dobrą pamięć do tego, gdzie się zostawiło zgubę ;)

  4. Dokładnie, ja nie byłem pewny czy to na pewno ten pociąg (bo mam 1 przesiadkę) ale trafiłem dobrze.
    A ty w którym kraju jesteś ? bo jeżeli jeszcze w PL to chyba już niedługo można się ciebie spodziewać tutaj…

  5. To dlaczego ja o tym nic nie wiem ???
    raportuj szybko gdzie przebywasz i kiedy masz czas… ;-)

  6. No tak – tak to jest jak się nie klika w nicki widniejące nad komentarzami ;P A w moim ukryty jest adres do bloga, którego prowadzę już od jakiegoś czasu. A siedzę w Kawasaki w okolicach stacji Mukogaokayuen. Kiedy mam czas? To może być trudne, ale może jakoś w ten weekend? ;)

  7. Tez prawda ;-) na szczescie kliknalem jeszcze zanim mi przypomniales i nadrobilem zaleglosci ;-).
    To generalnie mamy do siebie 3 strzaly z colta, ja jeszcze mieszkam niedaleko stacji sakuragaoka na odakyu czyli jakies 30 minut od ciebie, za 2-3 tygodnie bede mieszkac w mizonokuchi czyli 15 minut od ciebie odakyu+nanbu z noborito ;-). Masz tam fajna sztuczna wioske japonska w mukogaoka-yuen do obejrzenia i spory park ikuta jakby ci sie kiedys nudzilo.
    Z czasem to w weekend byc moze ja tez bede mial troche ale dokladnie bede wiedzial okolo czwartku pewnie.

Leave a Reply